Na co zwrócić uwagę przy zakupie gitary? 5 kroków do sukcesu.

na co zwrócić uwagę przy zakupie gitary

Na co zwrócić uwagę przy zakupie gitary?

Gdy już wiemy, jaki typ gitary kupić, mamy wybrane marki i modele, które nas interesują i znaleźliśmy spełniającą wszystkie kryteria ofertę sprzedaży gitary używanej, czas sprawdzić, czy wystawiona w internecie gitara jest warta tego, by ją kupić. Jeśli nie znamy się na rzeczy, najlepiej obiecać trzecie piwo znajomemu gitarzyście z doświadczeniem i zaprosić go ze sobą na oględziny niż ryzykować kupienie wadliwego instrumentu. Jeśli nie mamy nikogo takiego w zasięgu, warto zapoznać się z tym, na co koniecznie należy zwrócić uwagę przy zakupie zarówno nowej jak i używanej gitary. Zaczynamy!

Krok 1 – wykrywacz bubli

Ten etap pozwoli Ci wyeliminować wszelkie wadliwe towary, które sprzedawcy chcą wcisnąć nieświadomemu i nieznającemu się na rzeczy klientowi. Jeśli sprzedawca zachwala instrument i mówi, że wszystko gra, możesz w prosty sposób to sprawdzić.

Gryf

Gryf to pierwszy i najważniejszy element, który sprawdzamy. Musi być prosty, więc patrzymy od strony główki oraz od strony mostka czy jest „autostrada”. Wszelkie podejrzenia i wątpliwości co do tego elementu dyskwalifikują instrument, gdyż krzywy gryf, o ile nie jest to kwestia regulacji za pomocą pręta, który się w nim znajduje,  bardzo trudno jest naprawić. Jeśli coś wzbudza w nas podejrzenia ale nie mamy pewności, możemy sprawdzać dalej, bo jeśli faktycznie gryf jest wadliwy to i tak to wyjdzie przy testowaniu, czy gitara stroi na wszystkich progach.

Progi

Progi sprawdzamy pod kątem zużycia oraz pod kątem nabicia. Zużycie progów to normalna sprawa przy dłuższym użytkowaniu gitary i objawia się ono wgłębieniami powstałymi od strun lub wypłaszczeniem górnej części progu na pewnym jego odcinku. Zużycie jednak nie może być zbyt duże, bo może mieć to wpływ na strojenie instrumentu. Progi do pewnego stopnia można zeszlifować u lutnika (koszt około 200 zł), lecz warto się zastanowić, czy to się nam opłaca. Brzęczenie strun i niestrojenie instrumentu mogą powodować także źle nabite progi. Sprawdzamy wizualnie czy żaden próg nie wystaje bardziej niż pozostałe. Możemy też nacisnąć po kolei każdą strunę jednocześnie na pierwszym i ostatnim progu i sprawdzić, czy struna idealnie przylega do każdego z progów. Koniecznie też sprawdzamy czy gitara wydaje prawidłowe dźwięki na wszystkich strunach i wszystkich progach. Jeśli będzie coś nie tak z progami, objawi się to brzęczeniem w konkretnym miejscu lub powtórzeniem dźwięku mimo zmiany progu. W takim przypadku odkładamy gitarę i miło żegnamy się ze sprzedawcą. Podobnie, jeśli progi wystają z gryfu na boki, nie są z nim zlicowane, oznacza to prawdopodobnie trzymanie instrumentu w nieodpowiednich warunkach (w wyniku przesuszenia drewno się kurczy a metalowe progi pozostają tej samej długości). Nie świadczy to dobrze o sprzedawcy ale taką gitarę można jeszcze doprowadzić do stanu używalności odpowiednio ją nawilżając (pod wpływem wilgoci drewno pęcznieje). Łatwo ten temat sprawdzić obejmując gryf w okolicy siodełka i przesuwając palcami wzdłuż gryfu aż do pudła rezonansowego. Jeśli coś haczy – nie jest dobrze. Końcówki progów powinny być idealnie zlicowane z gryfem.

Akcja strun

Akcja strun to temat bardziej subiektywny, jednak zdecydowanie wygodniej się gra, gdy akcja strun jest dość niska. Osobiście uważam, że maksymalna dopuszczalna wysokość strun nad 12 progiem powinna wynosić 0,4 mm. Jeśli prześwit jest większy, gra się dość niewygodnie. Na szczęście akcję strun można zmieniać i najlepiej to powierzyć lutnikowi, jednak w takim przypadku trzeba się liczyć z dodatkowymi kosztami.

Strojenie

Najlepszą metodą na sprawdzenie, czy menzura jest odpowiednio ustawiona i czy gitara stroi jest sprawdzenie tego na 12 progu. Gramy dźwięk na 12 progu i porównujemy go z flażoletem wydobytym nad tym progiem na tej samej strunie. I tak wszystkie struny po kolei. Dźwięk flażoletu nad 12 progiem i wydobyty na 12 progu powinien być dokładnie tej samej częstotliwości. Jeśli nie jest – gitara mniej lub bardziej nie będzie stroić. Można jeszcze sprawdzić kilka akordów: C G D A i E czy idealnie brzmią, czy też w każdym coś nie stroi. Zwracamy szczególną uwagę na akord A grany na 2 progu, symbolicznie zapisany w tej postaci: x02220. Bardzo często na gitarze kiepskiej jakości nie da się tego akordu zagrać czysto bez przestrajania gitary specjalnie pod niego 🙂

Trzymanie stroju

Za trzymanie stroju odpowiedzialne są klucze. Aby je sprawdzić, stroimy stroikiem precyzyjnie każdą strunę a następnie z wyczuciem, żeby nie zrobić sobie ani gitarze krzywdy podciągamy nad 12 progiem puste struny do góry prostopadle w stosunku do płaszczyzny podstrunnicy i tak trzymamy w odległości 1-1,5 cm przez kilka sekund. Następnie sprawdzamy, czy wskazania stroika pozostały takie same czy jednak struny się poluzowały. Sprawdzamy też przy okazji strojenia czy klucze chodzą gładko.

Pęknięcia, obicia, spasowanie elementów

Dokładnie oglądamy gitarę z każdej strony i szukamy, czy nie ma jakichś poważniejszych pęknięć i czy wszystkie elementy są dobrze ze sobą spasowane. Zwracamy szczególną uwagę na styki gryfu oraz mostka z pudłem. Jeśli zauważamy poważne wady konstrukcyjne – nie kontynuujemy sprawdzania. Jeśli na pierwszy rzut oka wszystko jest ok, szukamy mniejszych obić, rysek, również mikro rysek na lakierze np. od uderzeń kostką. Jeśli znajdziemy kilka miejsc, gdzie znajdują się obicia, możemy to wykorzystać i temat poruszyć w trakcje finalnej negocjacji ceny. Jest to okazja, żeby zaskoczyć samego sprzedawcę, który często nie jest świadomy, że jego instrument posiada jakieś ubytki wizualne. My wiemy, że to nie wpływa na jakość instrumentu ale wykrycie takiej skazy często oznacza możliwość wynegocjowania dodatkowych kilkudziesięciu złotych od ceny wyjściowej.

Krok 2 – indywidualne preferencje

Jeśli testowana gitara pozytywnie przeszła pierwszy etap, możemy śmiało stwierdzić, że jest to dobry instrument. Teraz czas się skupić na tym, czy ten egzemplarz spełnia nasze indywidualne oczekiwania co do brzmienia oraz wygody gry a także ocenić jego wygląd.

Brzmienie, wygoda gry i wygląd

Tutaj po prostu trzeba samemu ocenić czy gitara brzmi dobrze, czy dźwięk jest głęboki i klarowny czy płytki i jakby stłumiony. Będąc wcześniej w sklepie z gitarami i testując kilkanaście egzemplarzy ma się już pojęcie, jak gitary mogą brzmieć. Stanowi to niejako punkt odniesienia do testowanego egzemplarza. Jeśli gitara brzmi głęboko ale nieklarownie, może to być wina starych strun. Jednak jeśli dźwięk jest płytki to z nowymi strunami nie będzie dużo lepiej – jest to wówczas najczęściej wina pudła rezonansowego wykonanego z nienależytą starannością, z kiepskiego drewna, najczęściej sklejki i z taką gitarą nie można już nic zrobić, żeby zabrzmiała lepiej.

Wygoda gry to przede wszystkim wygoda poruszania się po gryfie i wielkość pudła, które będziemy obejmować prawą ręką. Znów trzeba samemu ocenić jak nam gitara leży w dłoni i pod pachą 🙂

Wygląd – zupełnie indywidualna sprawa.

Flażolety

Skoro doszliśmy już do tego etapu to znaczy, że coś jest na rzeczy i badana gitara nie dość, że jest dobrej jakości to jeszcze odpowiada nam pod kątem brzmienia, wygody gry i wyglądu.

Jest takie powiedzenie, że jakość gitary można sprawdzić po długości wybrzmiewania flażoletów naturalnych. Sprawdź te nad 12 i 7 progiem. Potem zobacz, czy da się wydobyć flażolet nad 5 progiem. Jeśli tak i słychać je dość długo – wówczas mamy potwierdzenie dobrej jakości badanej gitary.

Krok 3 – elektronika, jeśli jest na pokładzie

Sprawdziliśmy już gitarę „na sucho” Ku naszej radości, wszystko wskazuje na to, że to świetny instrument. Jeśli w gitarze znajduje się elektronika, czas aby sprawdzić jak gitara brzmi po podłączeniu do wzmacniacza i czy wszystko jest sprawne. Piecyk powinien być dostępny u sprzedającego, natomiast najlepiej sprawdzać elektronikę z własnym kablem, żeby nie dało się wytłumaczyć uszkodzonego gniazda w gitarze uszkodzonym kablem.

Gniazdo

Aby sprawdzić gniazdo, należy włożyć do niego kabel i przy włączonym wzmacniaczu poruszać  tym kablem we wszystkie strony. Jeśli coś trzeszczy, to znaczy, że gniazdo może być już wyrobione i będzie trzeba je wymienić a to najczęściej oznacza dość duże koszty.

Potencjometry

Sprawdzamy też potencjometry, czy gitara reaguje na zmianę głośności i tonów.

Brzmienie

Jeśli wszystko gra wsłuchujemy się w brzmienie gitary po wpięciu się do wzmacniacza. Brzmienie powinno być wyrównane we wszystkich pasmach od głębokiego dołu przez średnicę do wysokich tonów. Dodam, że gitara musi stroić i brzmieć z pudła aby dobrze zabrzmieć po wpięciu do wzmacniacza dlatego nie ma sensu sprawdzać elektroniki, jeśli na wcześniejszych etapach wykryto, że gitara ewidentnie nie stroi.

Krok 4 – targujemy się

Jeśli wszystko do tej pory było w porządku to jesteśmy zdecydowani kupić tę gitarę ale nie dajemy tego po sobie poznać tylko punktujemy wszystkie mankamenty, które udało nam się zauważyć: wgniecenia, ryski, obicia, nawet stare struny. Dzięki temu najczęściej udaje się przekonać sprzedawcę do obniżenia ceny wyjściowej.

Krok 5 – decyzja

Podejmujemy ostateczną decyzję, jeśli chcemy to podpisujemy umowę kupna – sprzedaży i cieszymy się nowym starym instrumentem, który będzie dawał ogrom satysfakcji podczas gry jeszcze przez długie lata. Jeśli zechcemy go sprzedać, to o ile będziemy o niego dbać, nie powinno być z tym problemu. Instrument może mieć taką samą lub nawet większą wartość rynkową po latach eksploatacji. Dodam, że po zakupie dobrego ale nie do końca dobrze wyregulowanego lub nieco wyeksploatowanego instrumentu (np. zużyte progi) warto oddać go w ręce doświadczonego lutnika, który potrafi zdziałać cuda. Gitara zyska na wartości, zacznie bardziej stroić a my zyskamy poprzez jeszcze większe dopasowanie instrumentu do naszych indywidualnych preferencji.